Kołysanka dla Joanny II
Gdzy śpisz obca lampy światłu Najpiękniejsza jesteś kiedy Twoje oczy Między nami dalekie morza
W półmroku rozgrzanej pościeli
Moje pióro Twoje rysy kreśli
słowami tworzonymi pomału
Jakże nazwać nad którą sie czuwa
Ciepła garść w oprawie uśmiechu
Każde słowo innych słów jest echem
A z nowymi idzie jak po grudzie
Gdy drzwi zostawiasz otwarte
Dla szorstkich zapachów drogi
Pomna nocy leżących odłogiem
I wciąż pytań bezsennych czy wartoJasnej
Rozgwieżdżają noc we mnie
Najpiękniejsza jesteś kiedy Twoje włosy
Rozjaśniają myśli me ciemne
Najpiękniejsza jesteś kiedy oddychaniem
Rozświetlasz powietrze
Moje myśli wiatr rozwiewa a Ty jesteś w wietrze
Oddechem i światłem w powietrzu
Najpiękniejsza jesteś kiedy ciała nasze
wspólnym...Między nami
Grające w muszlach
Wypisane na korze
Wiersze i gusła
Między nami ciepła bliskość nocy
Rozciągnięta na odległość dłoni
Jestem w tobie - broczysz
Oddechem szeptem skonał płomień
Między nami korytarz myśli łączący
Sny kolorowe
Spójrz oto wita nas słońce
Wejdźmy w dzień nowy